Search icon

Upload i download – czym różni się prędkość pobierania i wysyłania?

26.11.2022 |
| Clock Przeczytasz w 3 Minuty
Upload i download – czym różni się prędkość pobierania i wysyłania?
Przeczytasz w 3 Minuty
Zwiększ rozmiar tekstu

Przeglądając oferty dostawców usług internetowych pod uwagę należy wziąć wiele różnych parametrów. Podstawowymi są upload i download, czyli odpowiednio prędkość pobierania i wysyłania plików przez sieć. Warto wiedzieć czym są te wartości.

Download – prędkość pobierania

Generalnie należy przyjąć, że download to nie tylko prędkość pobierania. W takim razie co to jest? Dosłownie oznacza to „otrzymywanie danych” z serwera. Tym zaś może być cokolwiek – poczta e-mail, FTP albo strona internetowa. Te otrzymywane dane to właśnie pliki. Zapisywane są one w pamięci urządzenia celem późniejszego odtworzenia. Odróżnia to download od streamingu, w którym informacje mogą być odtwarzane na bieżąco w czasie ich pobierania.

Jednostką, w jakiej wyraża się prędkość pobierania (a także wysyłania) plików jest kilobit na sekundę (Kb/s lub Kbps) lub w Mb/s, czyli megabitach na sekundę. 1 Mb/s odpowiada 1000 Kb/s.

W Polsce spotkać się można z różnymi prędkościami łącza. W przypadku modemów ADSL (technologia ta polega na przesyłaniu danych łączem telefonicznym, bazowała na niej popularna kiedyś Neostrada) górą możliwości jest 52 Mb/s. Następny w kolejności jest coraz częściej wybierany światłowód. Tu prędkości bywają zawrotne – standardem dziś jest 1 Gb/s (gigabit na sekundę).

co to jest download?

Dla rozwiązań bezprzewodowych zarezerwowane są technologie 4G (pobieranie do 300 Mb/s, ale mało który operator rzeczywiście gwarantuje takie osiągi) oraz 5G, które przyszłościowo ma osiągać prędkości nawet 20 Gb/s. To prędkości z powodzeniem pozwalające na oglądanie filmów i seriali on-line.

Upload – prędkość wysyłania

Upload jest odwrotnością downloadu, a więc mówi o wysyłaniu danych do serwera. O ile w przypadku pierwszego terminu pobieranie danych jest dość jasne, bo najczęściej odbywa się świadomie (ale należy pamiętać, że wczytanie się tekstu na stronie internetowej też jest poprzedzone jego pobraniem), to upload nie jest tak oczywisty. Zachodzi on już chwili np. wysłania wiadomości w komunikatorze – dane z urządzenia wędrują do serwera, a ten dalej przekazuje je odbiorcy. To bardzo uproszczony schemat.

Prędkość wysyłania mówi więc o tym, ile czasu zajmie np. wrzucenie wideo na TikToka albo zdjęcia na Instagram.

Dostawcy usług internetowych często różnicują download i upload. Bywa i tak, że owszem, oferta mówi o prędkości pobierania np. 25 Mb/s, ale już dla wysyłania zarezerwowano tylko 1 Mb/s.

Dlatego przed podpisywaniem umów warto dobrze zapoznać się z propozycją operatora.

Jak policzyć, ile zajmie pobieranie bądź wysyłanie plików?

Obliczenie tego, ile czasu zarezerwować trzeba na duży plik do pobrania jest proste. Przede wszystkim założyć należy, że od początku do końca prędkość internetu będzie niezmienna, a to się dzieje bardzo rzadko i nawet przy najstabilniejszym łączu występują niewielkie fluktuacje. Na pierwszy rzut oka wzór na to jest jednak prosty:

Wielkość bliku w bajtach / (prędkość pobierania w bitach/8) = czas niezbędny na ukończenie pobierania. Skąd w tym wzorze wzięła się nagle cyfra 8?

Każdy bajt odpowiada zestawowi 8 bitów. Prędkość 100 Kb/s jest więc tożsama z 12,5 KB/s (kilobajtów na sekundę).

Dlatego ważne jest, by mówiąc o szybkości internetu zawsze wspominać o bitach, by uniknąć nieporozumień. To trochę jak wyrażanie odległości w kilometrach i milach – pomieszanie tych dwóch miar może prowadzić do nieporozumień.

Co wpływa na upload i download?

Szybkość internetu deklarowana przez dostawcę nie zawsze odpowiada rzeczywistej prędkości pobierania. W przypadku połączeń światłowodowych wartość ta jest zazwyczaj stała. Z kolei dla sieci radiowej czy LTE to, ile będzie się pobierać albo wysyłać plik zależy od wielu czynników.

Po pierwsze wpływ mają na to warunki atmosferyczne, po drugie ilość użytkowników łącza w danej chwili, a po trzecie ograniczenia samego operatora. Może się bowiem okazać, że po wyczerpaniu pakietu transmisji danych na dany okres dostawca internetu ograniczy klientowi prędkość pobierania i wysyłania.

W grę wchodzi też jakość modemu, a nawet tak kuriozalne rzeczy, jak kabel łączący go z komputerem. Ostatecznie może się nawet okazać, że prędkość pobierania danych ograniczona jest przez sam serwer je wysyłający, a jeśli nie, to może być tak szybka, że przerośnie prędkość zapisu dysku twardego.

nano google news

Może Cię zainteresować:

TEMATYKA:
Świetnie zorganizowana i pełna pozytywnej energii. Mama dwójki szkrabów, która ceni sobie maksymalne ułatwianie codziennych obowiązków domowych. Artystka w kuchni, która serce oddała przepisom swojej prababci. Od czasu do czasu chętnie poznaje tajniki kuchni orientalnej.