Search icon

Wykupiłeś Disney+ na rok? To dobrze, bo cena wkrótce wzrośnie i pojawią się reklamy

12.08.2022 |
| Clock Przeczytasz w < 1 Minuty
Wykupiłeś Disney+ na rok? To dobrze, bo cena wkrótce wzrośnie i pojawią się reklamy
Przeczytasz w < 1 Minuty
Zwiększ rozmiar tekstu

Po podwyżkach na Viaplay przyszła kolej na Disney+. Serwis streamingowy podwyższa ceny abonamentu. W planie jest też uruchomienie usługi z reklamami. 

Podwyżka ceny Disney+

Abonentów amerykańskiego Disney+ czekają podwyżki. 8 grudnia w Stanach zadebiutuje wersja serwisu z reklamami (Disney+ Basic), dostępna w cenie 7,99 dolara, a więc za tyle, ile w tej chwili kosztuje usługa bez przerywników. Za tę ostatnią trzeba będzie zapłacić 10,99 dolara – o 3 dolary więcej niż dotychczas. Możliwość wykupienia rocznego abonamentu przewidziano przy tym jedynie dla wersji bez reklam – w cenie 109,99 dolarów.

Jeżeli chodzi o pozostałe rynki, podwyżka ceny Disney+ nie doczekała się kolejności wdrożenia ani oficjalnej daty. Przewiduje się jednak, że zmiany będą wchodzić w życie w pierwszej połowie 2023 roku.

Disney prześcignął Netflixa 

Okazją do ogłoszenia planów na przyszłość Disney+ było podsumowanie wyników za ostatni kwartał roku finansowego. Ekspansyjna polityka platformy przyniosła wymierne efekty. Grono subskrybentów serwisu poszerzyło się o kolejnych 14,4 mln użytkowników, przewyższając szacunki analityków o przeszło 4 miliony kont. 

W rezultacie The Walt Disney Company zgromadziło wokół swoich platform (Disney+, Hulu i ESPN+) szersze grono abonentów niż popularna platforma streamingowa Netflix (221 milionów wobec 220,7 milionów). 

Przypomnijmy, że w czerwcu tego roku Disney+ poszerzyło swój zakres działalności o kolejne 42 kraje z całego świata, w tym m.in. o rynek polski. 

Straty operacyjne usług przesyłania strumieniowego wciąż jednak dają się we znaki, czego efektem jest wspomniana podwyżka ceny Disney+.

Źródło: CNBC

NANO w Google News

Przeczytaj również:

Z wykształcenia prawniczka i specjalistka ds. social mediów. Z zamiłowania pasjonatka podróży, kina i swojego królika. Na co dzień stara się otaczać wszystkim, co inspiruje i uwrażliwia, aby potem móc przelać (nie wylać!) to na klawiaturę swojego komputera.