Search icon

Czy “Pod wiatr” będzie na fali? Już 10 lutego kolejny polski film od Netflix.

21.01.2022 |
| Clock Przeczytasz w 3 Minuty
Czy “Pod wiatr” będzie na fali? Już 10 lutego kolejny polski film od Netflix.
Przeczytasz w 3 Minuty
Zwiększ rozmiar tekstu

Podczas gdy “Jak pokochałam gangstera” wciąż niestrudzenie trwa w top 10 Netfliksa, platforma zdążyła już zapowiedzieć premierę kolejnej polskiej produkcji. Mowa o filmie “Pod wiatr” w reżyserii Kristoffera Rusa, który 10 lutego przeniesie widzów z dala od zimowej szarugi. Komu w końcu nie marzy się teraz letni, słoneczny Hel? Dodajmy do tego szczyptę wakacyjnych uniesień i mamy propozycję wręcz skrojoną pod walentynkowy wieczór. Poniżej prezentujemy garść informacji na jej temat.

O czym opowiada „Pod wiatr” – nowy, polski film od Netflix?

“Pod wiatr” (2022) na pierwszy rzut oka można by skwitować hasłem: “Przeciwieństwa się przyciągają”. Główni bohaterowie – Ania (Sonia Mietielica) i Michał (Jakub Sasak)  – pochodzą bowiem z dwóch różnych światów, co nie staje na przeszkodzie do rozwinięcia się ich wakacyjnej miłości.

Ona – nieśmiała absolwentka prestiżowego liceum i przyszła studentka medycyny na londyńskiej uczelni. On – szalony instruktor kitesurfingu, łączący swoją pracę z pasją. Zapewne nigdy nie mieliby okazji się poznać, gdyby nie jedno lato nad polskim morzem.

Spotkanie to splata ich losy w jedną całość. Odtąd będą podążać za muzyką i zabawą, a przede wszystkim – kitesurfingiem. Nie obędzie się też bez przeciwności. Michał, jak można się domyślać, nie okaże się idealną partią w oczach idealnej rodziny Ani. Jego przyjaciele również będą spoglądać na zakochanych dość sceptycznie. Jakby tego było mało, zwiastun “Pod wiatr” zdradza, że nie obędzie się bez sytuacji granicznych, wpisanych w “ryzyko zawodowe” każdego kitesurfera.

Czy wakacyjne uczucie okaże się tym prawdziwym, trwając pomimo wszelkich trudów? Okaże się już 10 lutego, tylko na Netflix.

“Pod wiatr” – film nowej fali aktorskiej

Netflix zaszeregował film “Pod wiatr” jako kino dla nastolatków. Trudno więc się dziwić, że w rolach głównych będziemy mieli okazję podziwiać świeżą krew polskiej sceny teatralnej i filmowej.

Sonia Mietielica, wcielająca się w rolę Ani, to 26-letnia polska aktorka teatralna i telewizyjna o rosyjskich korzeniach. Podobnie jak jej partner ekranowy – Jakub Sasak – pochwalić się może wykształceniem aktorskim. Do tej pory zobaczyć mogliśmy ją w tytułach, takich jak “Handlarz cudów”, “Stulecie winnych” czy “Skazana”.

Zaledwie rok starszy Jakub też zdążył już poczynić swoje pierwsze kroki w zawodzie. Być może część czytelników kojarzy go z ról odegranych w “Przyjaciółkach”, “Papierach na szczęście”, “Planecie Singli 2” lub w “Stuleciu Winnych”.

Oprócz odtwórców głównych postaci na małym ekranie zobaczyć będzie można również obsadę aktorską, w składzie:

  • Waleria Gorobets,
  • Sebastian Dela,
  • Agnieszka Żulewska,
  • Marcin Perchuć,
  • Sonia Bohosiewicz,
  • Grzegorz Małecki,
  • Marta Ojrzyńska,
  • Ilona Ostrowska,
  • Kornelia Strzelecka,
  • Jakub Kuzia,
  • Jakub Czachor,
  • Włodzimierz Press,
  • Karol Dziuba.

O sprzyjający zauroczeniom klimat zadba zaś polski zespół muzyczny Bitamina, którego członków zobaczymy i usłyszymy podczas seansu. W filmie wystąpi też Wojciech Gąssowski.

Kto stoi za produkcją “Pod wiatr”?

“Pod wiatr” wyreżyserował Kristoffer Rus – szwedzki twórca, kojarzony z tytułami, takimi jak: “Naturalni”, “Wielki skok” czy “Street Feeling”. Przy okazji pracy nad filmem miał on szansę współpracować z ekipą w składzie:

  • Michał Pukowiec (zdjęcia),
  • Julian Kijowski (scenariusz),
  • Agnieszka Bartold (scenografia),
  • Zofia Komasa (kostiumy),
  • Jolanta Dańda (charakteryzacja),
  • Łukasz Lach (muzyka),
  • Robert Czyżewicz, Krzysztof Owczarek, Łukasz Świerzawski (dźwięk),
  • Piasek & Wójcik (montaż),
  • Nadia Lebik (casting),
  • Anna Majek (kierowniczka produkcji),
  • Grzegorz Olkowski (producent wykonawczy),
  • Renata Czarnkowska-Listoś (producentka).

Nie pozostaje więc nic innego, jak trzymać kciuki za powodzenie produkcji. Polskie filmy zdecydowanie mają swój czas na platformach streamingowych. Wystarczy wspomnieć o głośnych premierach “Hiacynta”, “Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa” czy sequela tego ostatniego tytułu, święcącego aktualnie triumfy na Netfliksie. Być może film “Pod wiatr” dołączy do tego grona? Okaże się już za niespełna miesiąc.

Może Cię zainteresować:

Z wykształcenia prawniczka i specjalistka ds. social mediów. Z zamiłowania pasjonatka podróży, kina i swojego królika. Na co dzień stara się otaczać wszystkim, co inspiruje i uwrażliwia, aby potem móc przelać (nie wylać!) to na klawiaturę swojego komputera.