Motorola Edge 60 Pro – recenzja. Czy warto ją kupić?
Motorola Edge 60 Pro trafiła na rynek pod koniec kwietnia 2025 roku. Jest przedstawicielem średniej półki cenowej, choć z ceną wynoszącą niecałe 2500 złotych musi też konkurować z tańszymi (lub nieco starszymi) flagowcami. W trakcie długiej recenzji sprawdziłem, jak sprawdza się Motorola Edge 60 Pro i już na wstępie mogę ją polecić. Dlaczego? O tym w dalszej części dzisiejszej recenzji.
- Recenzja Motoroli Edge 60 Pro
- Wygląd i rozmiar
- Wyświetlacz
- Aparat
- Bateria i ładowanie
- Wydajność
- Dodatkowe funkcje
- Czy warto kupić Motorolę Edge 60 Pro
Recenzja Motoroli Edge 60 Pro
Od razu informuję: to nie jest materiał sponsorowany, telefonu nikt mi też nie dał lub pożyczył. Motorola Edge 60 Pro od kilku tygodni jest prywatnym smartfonem mojej żony – wspólnie ją testujemy i sprawdzamy możliwości. Wcześniej używała dużo starszego telefonu Xiaomi Redmi Note 12 Pro, dlatego szybkość działania i mnogość funkcji nowego modelu są dla niej zachwycające. Ja mam natomiast porównanie z dwuletnim flagowcem, który z racji ceny wciąż może być konkurencją dla Motoroli. Google Pixel 7 Pro dotychczas wydawał mi się znakomity, w bezpośrednim porównaniu ma jednak kilka wad.
Przy zakupie smartfona było kilka założeń: miał być stylowy, dość wytrzymały, wodoszczelny i z dobrym aparatem. Motorola Edge 60 Pro w pięknym, niebieskim kolorze wydawała się odpowiednim wyborem.

Motorola Edge 60 Pro jest przedstawicielem popularnego obecnie segmentu pośredniego między średnią półką cenową, a tańszymi flagowcami. Obecnie smartfon kosztuje około 2300 złotych. Ma wszystkie funkcje, których oczekujemy od nowego, dobrego telefonu – potrójny aparat z OIS, dużą baterię z szybkim ładowaniem, smukłą obudowę, funkcje AI, głośniki stereo (z Dolby Atmos) i niezły ekran.
Obudowa – wygląd i rozmiary
| Motorola Edge 60 Pro | |
| Wymiary | 160.7 x 73.1 x 8.2 mm |
| Waga | 186 g |
| Kolory | z palety Pantone (niebieski, zielony, fioletowy, magenta) |
| Złącza | USB typu C |
| Wytrzymałość | certyfikat IP68/69 (możliwość zanurzenia na 1.5 m na 30 minut, odporność na strumień wody pod ciśnieniem)zgodność ze standardem MIL-STD-810H (podwyższona odporność na upadki, pracę w skrajnych temperaturach, na dużej wysokości (np. w górach)) |
W przypadku wielu swoich modeli Motorola wykorzystuje kolory obudowy z palety Pantone. Jest tak również w tym przypadku. Ktoś mógłby pomyśleć, że nie jest to aż tak istotne, skoro i tak na smartfon założymy pokrowiec. Motorola ma jednak odpowiedź: w pudełku z telefonem znajdziemy dopasowane kolorystycznie etui. Plecki są wykonane z twardego plastiku i dość “skąpo” chronią krawędzie Motoroli Edge 60 Pro (nachodzą jedynie na górną i dolną krawędź). Niemal nie wpływają jednak na wygląd urządzenia, co w przypadku tak ładnej obudowy jest plusem.

Motorola Edge 60 Pro ma tył wykonany z tworzywa przypominającego w dotyku silikon, a pod względem wizualnym imitującego skórę. Troszkę ugina się pod naciskiem, co sprawia niezłe wrażenie. Małym minusem jest plastikowa ramka. W tej większość konkurentów ma metalową konstrukcję. Motorola Edge 60 Pro jest naprawdę wytrzymałym telefonem – ma certyfikat IP68/IP69 i spełnia wymogi standardu militarnego.
Korzystanie z Edge 60 Pro w praktyce okazuje się bardzo wygodne. Mimo sporego ekranu 6,7” obudowa nie jest zbyt duża. Wyświetlacz wypełnia aż ponad 92% frontu obudowy, co najlepiej świadczy o minimalnej grubości ramek. Ekran chroni szkło Gorilla Glass 7i. Krawędzie wyświetlacza są nieco zakrzywione po bokach.
Smartfon jest smukły i niezbyt ciężki. Nawet w pokrowcu można go obsługiwać jedną ręką, co w przypadku większości nowych smartfonów jest mocno utrudnione. Komfort korzystania ze smartfona jest dla mnie natomiast bardziej istotny, niż wyśrubowana specyfikacja, czy lepsza o kilka procent jakość zdjęć. Polecam ten model, także dla osób z niedużymi dłońmi.
Ekran w Motoroli Edge 60 Pro
| Motorola Edge 60 Pro | |
| Przekątna | 6,7” |
| Typ ekranu | p-OLED z HDR10+ |
| Rozdzielczość | 1220 x 2712 pikseli (444 pikseli na cal) |
| Jasność | maksymalnie 4500 nitów |
| Odświeżanie | 120 Hz |
Specyfikacja wyświetlacza prezentuje się imponująco. Porównałem czytelność w bardzo słoneczny dzień z Pixelem 7 Pro (jasność maksymalna 1500 nitów, czyli trzykrotnie mniej) widać różnicę na korzyść Motoroli, ale nie można mówić o przepaści.

Treści wyświetlane na ekranie są wyraźne, także podczas przewijania stron internetowych lub social mediów – dzięki odświeżaniu z częstotliwością 120 Hz. Jak przystało na panel OLED – ekran w Edge 60 Pro perfekcyjnie odwzorowuje czerń.
Aparat Edge 60 Pro
| Motorola Edge 60 Pro | |
| Aparat główny | 50 MP Sony LYTIA 700Cf/1,81/1,56”wielokierunkowy autofocus PDAFOIS |
| Aparat szerokokątny | 50 MPf/2,01/2,76”PDAFpole widzenia 120 stopni |
| Teleobiektyw | 10 MPf/2,01/3,94”3-krotny zoom optycznyPDAFOIS |
| Aparat front | 50 MPf/2,01/2,76” |
| Wideo | 4K w 30 kl./s (także przednią kamerą) |
Specyfikacja aparatu musi robić wrażenie. Trzy obiektywy współpracują z matrycami 50 MP. Zestaw aparatów jest uniwersalny – mamy zarówno możliwość robienia zdjęć ze zbliżeniem optycznym, jak i ująć szerokie pole widzenia. Pozytywnym zaskoczeniem jest autofocus PDAF w aparacie szerokokątnym, co nawet we flagowcach nie jest standardem.
Plusem są bardzo szczegółowe zdjęcia z bliska. Aparat działa niezwykle szybko, rzadko robi przy tym rozmazane fotografie. Nawet słabe oświetlenie nie stoi na przeszkodzie, by wykonać efektowne ujęcie. Pomaga w tym sztuczna inteligencja (“Photo Enhancement Engine z AI”).
Do porównania możliwości fotograficznych użyłem ex-flagowego Google Pixela 7 Pro. Dwa lata temu należał do najlepszych fotograficznych smartfonów. W popularnym rankingu DXOMark wciąż pokonuje m.in. Samsunga Galaxy S24 Ultra kosztującego prawie 5000 złotych. Jak wypadło zatem porównanie Motoroli Edge 60 Pro z niedawnym “królem mobilnych zdjęć”? Zaskakująco dobrze! Bezpośrednie porównanie wykonałem w różnych warunkach, zwykle bez specjalnego przygotowania, bez statywu, powtarzania zdjęć aż do uzyskania najlepszego efektu. Używam obu smartfonów do zrobienia zdjęć tak, jak robi to większość użytkowników – wyciągam z kieszeni, otwieram aplikację aparatu i robię fotkę.
Efekty? Ciężko rozstrzygnąć, które zdjęcia są lepsze. Raz lepiej wypada Motorola, innym razem Google Pixel. Ten drugi zwykle wygrywa w trudnych warunkach (np. robiąc zdjęcie pod słońce), choć po zmroku to Motorola sprawdza się lepiej. Zapewne spora w tym zasługa algorytmów przetwarzania już zrobionych zdjęć. Przy maksymalnym zbliżeniu (zoom optyczny+cyfrowy) Pixel 7 Pro jest lepszy, kto jednak wykorzystuje takich – i tak dość rozmazanych – zdjęć? Motorola jest lepsza w fotografii makro. W obu modelach kolory są naturalne, zdjęcia wyglądają po prostu dobrze.
Zdecydowanie mogę polecić Motorolę Edge 60 Pro wszystkim fanom mobilnej fotografii. Jeśli myślałeś o zakupie starszego flagowca – Motorola nadrabia braki związane z gorszymi (i mniejszymi) matrycami.
Porównanie zdjęć: Motorola Edge 60 Pro vs Google Pixel 7 Pro
Na początek sprawdzimy jak wypadają zdjęcia tego samego obiektu z wykorzystaniem poszczególnych obiektywów. W każdym porównaniu pierwsze zdjęcie wykonane jest telefonem Motorola Edge 60 Pro, a drugie Google Pixel 7 Pro.
Obiektyw główny
Teleobiektyw
Zoom maksymalny
Pies w ruchu (obiektyw główny)
I jeszcze trochę zdjęć z Motorola Edge 60 Pro. Kolejno – obiektyw główny, szeroki kąt, teleobiektyw i maksymalny zoom cyfrowy.
I jeszcze trochę zdjęć wykonanych obiektywem głównym Motorola Edge 60 Pro.
Zdjęcia makro wykonane Motorola Edge 60 Pro
Kamera przednia – Motorola Edge 60 Pro
Bateria i ładowanie
| Motorola Edge 60 Pro | |
| Bateria | 6000 mAh |
| Ładowanie przewodowe | 90 W, PD3.0 |
| Ładowanie bezprzewodowe | 15 W / 5 W ładowanie zwrotne |
Motorola Edge 60 Pro z akumulatorem 6000 mAh dobrze wypada pod względem długości czasu pracy na jednym ładowaniu. Nawet korzystając ze smartfona naprawdę intensywnie (nawigacja GPS w aucie, liczne zdjęcia i filmy, social media, internet z 5G, aplikacje do edycji wideo) trudno było wyczerpać baterię w jeden dzień. Zwykle po kilkunastu godzinach od naładowania do pełna Motorola Edge 60 Pro wciąż ma 20-30 % poziomu energii. Przy dość standardowym użytkowaniu baterii wystarcza na dwa dni.
Jeśli jednak trzeba podładować Motorolę Edge 60 Pro, nie spędzamy dużo czasu przy ładowarce. W około pół godziny bateria jest naładowana od 0 do 100%. Nawet podładowanie przez kilka minut daje realny wzrost poziomu baterii (wystarczy na wieczorne wyjście ze znajomymi lub długi spacer). Niestety, Motorola nie dodała szybkiej ładowarki (wolnej zresztą też nie…) w zestawie. Koszt zakupu tak mocnego adaptera sieciowego może natomiast znacznie przekroczyć 150 złotych Jest za to opcja ładowania bezprzewodowego i ładowania zwrotnego (czyli podładowywania innych urządzeń, np. słuchawek).
Jeżeli zastanawiasz się, czy duża bateria i szybkie ładowanie są zaletami, to tak. Zdecydowanie warto sprawdzić, jaki komfort daje korzystanie z urządzenia wyposażonego w te funkcje.
Testy wydajności Motorola Edge 60 Pro
| Motorola Edge 60 Pro | |
| Procesor | Mediatek Dimensity 8350 Extreme (1×3.35 GHz Cortex-A715 & 3×3.20 GHz Cortex-A715 & 4×2.20 GHz Cortex-A510), GPU Mali G615-MC6 |
| RAM | 12 GB RAM |
| Wynik testu AnTuTu 10 | 1375600 pkt |
| Wynik testu GeekBench 6 Single-Core | 4330 pkt |
| Wynik testu GeekBench 6 Multi-Core | 1345 pkt |
Motorola Edge 60 Pro okazuje się sprawna w każdym zastosowaniu. Mobilne gry, wymagające aplikacje (np. duży arkusz kalkulacyjny, aplikacja do montażu filmów) – zawsze działają szybko i płynnie. W codziennym użytkowaniu nie zauważyłem przycięć, telefon ani razu się nie zawiesił. Niezależnie od sposobu wykorzystania nie odczułem też mocnego nagrzewania się. Edge 60 Pro ma procesor z nowoczesną konfiguracją rdzeni 1+3+4 i chociaż najmocniejszy z nich to nie “duży rdzeń” (jak w topowych lub gamingowych smartfonach), to całość działa bardzo dobrze. Spora w tym zasługa 12 GB RAM i szybkiej pamięci na dane UFS 4.0.
Choć Motorola Edge 60 Pro nie posiada topowego procesora, osiąga bardzo dobre wyniki w benchmark. Możemy je porównać do najmocniejszego układu sprzed dwóch lat (Qualcomm Snapdragon 8 Gen 2). Wynik w AnTuTu 10 jest niewiele gorszy od m.in. Samsunga Galaxy S23, wciąż bardzo szybkiego modelu z 2023 roku. Wydajność jest też podobna do realme GT6, POCO F6, OnePlus Nord 4, a od “mojego” Google Pixela 7 Pro – niemal o 50% lepsza.
Dodatkowe funkcje
| Motorola Edge 60 Pro | |
| Pamięć | 256, 512 GB (UFS 4.0) |
| Czytnik kart pamięci | brak |
| Komunikacja | 5G, LTE/4G, trzyzakresowe Wi-Fi 6E, Bluetooth 5.4, GPS, GLONASS, GALILEO, NavIC, BDS, NFC (płatności telefonem) |
| Dual SIM | tak, 2x Nano SIM, eSIM |
| Skaner linii papilarnych | tak, w ekranie (optyczny) |
| System operacyjny | Android 15, 3 duże aktualizacje systemu |
Wyposażenie Motoroli Edge 60 Pro jest prawie kompletne. Jedyne braki to złącze słuchawkowe i możliwość rozbudowy pamięci kartą microSD. Mamy za to najnowsze systemu łączności bezprzewodowej i najnowszą wersję systemu operacyjnego. Motorola Edge 60 Pro to też dobry wybór dla miłośników słuchania muzyki – zapewnia wysokiej jakości brzmienie na słuchawkach, a głośniki stereo są wystarczająco głośne. Telefon działa pod kontrolą Android 15 z lekką, sprawnie działającą nakładką Hello UI.

Smartfon Edge 60 Pro posiada funkcje Moto AI, czyli wykorzystujące sztuczną inteligencję. Pozwala między innymi na pokazanie podsumowania powiadomień, sugestię następnych działań (wtedy zobaczymy menu kontekstowe z dostępnymi opcjami), może też tłumaczyć rozmowy telefoniczne i pokazać nam ich podsumowanie. Komendą głosową możemy utworzyć szybką notatkę lub dodać wydarzenie do kalendarza. AI potrafi zamienić tekst w obrazek (to akurat nie zrobiło na mnie dobrego wrażenia – efekty są mizerne). Mamy też Circle to Search (szybkie wyszukiwanie w Google). Funkcje możemy wywoływać z użyciem dodatkowego przycisku na obudowie, niestety nie da się go przypisać do wybranych przez siebie działań (np. uruchomienia jakiejś aplikacji).
Aparat w Motoroli Edge 60 Pro możemy włączyć dwukrotnym przyciśnięciem klawisza zasilania. Można to też zrobić wykonując odpowiedni gest trzymając telefon w powietrzu. W ten sposób można też m.in. włączyć i wyłączyć latarkę. Niewielka rzecz, a w praktyce całkiem często się przydaje.
Inne funkcje możemy włączyć stuknięciem w tył obudowy smartfona (po ich skonfigurowaniu w ustawieniach).
Podsumowanie
Motorola Edge 60 Pro kosztuje obecnie 2299 złotych (cena na początek sierpnia 2025 roku). Starałem się znaleźć większe wady tego urządzenia. Brak złącza minijack, plastikowa ramka obudowy i nieobecność ładowarki w zestawie nie zmieniają jednak mojego zdania. To obecnie bardzo dobry wybór w tym przedziale cenowym. Największymi zaletami są ogromna bateria i obudowa, która świetnie leży w dłoni. Poza tym na liście plusów mamy też dobrą wydajność, uniwersalny zestaw aparatów i stylowy wygląd. Dziś Motorola Edge 60 Pro to bardzo ciekawa alternatywa np. dla Samsunga Galaxy A56 5G lub OnePlusa Nord 5, a nawet dla flagowych modeli sprzed roku lub dwóch.
Zalety:
- duża bateria
- stylowy wygląd
- wygoda użytkowania
- dobra wydajność
- wytrzymała obudowa
- uniwersalny zestaw aparatów
- w zestawie dostajemy case
Wady:
- plastikowa ramka obudowy
- brak slotu na karty microSD
- bez ładowarki w zestawie.
Może Cię zainteresować:
- Nowości w Motorola Edge 60 Pro. Porównanie do Edge 50 Pro
- Porównanie Motorola Edge 60 vs Samsung Galaxy A56
- Różnice między Motorola Razr 60 vs Razr 60 Ultra
- Motorola Edge 60 Stylus – świetna alternatywa dla Galaxy S25 Ultra





