Search icon

Dbająca o prywatność przeglądarka DuckDuckGo jednak śledzi użytkowników (niektórych)

02.07.2022 |
| Clock Przeczytasz w 2 Minuty
Dbająca o prywatność przeglądarka DuckDuckGo jednak śledzi użytkowników (niektórych)
Przeczytasz w 2 Minuty
Zwiększ rozmiar tekstu

Coraz więcej osób przykłada dużą wagę do prywatności w sieci. Podczas korzystania z Internetu wiele firm gromadzi bowiem dane na temat nas wszystkich. Dane te wykorzystuje się między innymi do wyświetlania personalizowanych reklam. Co pewien czas dochodzą do nas informacje o różnych wyciekach danych, co może rodzić poważne konsekwencje.

Metodą na zachowanie jak najlepszego poziomu ochrony informacji w domenie cyfrowej może być korzystanie z odpowiedniej przeglądarki. Jedną z nich miało być DuckDuckGo. Miało, bo okazało się, że także ta, reklamująca się jako w pełni chroniąca prywatność, przeglądarka przekazuje dane internautów podmiotom trzecim.

DuckDuckGo – bezpieczna, mobilna przeglądarka i wyszukiwarka

Przeglądarka DuckDuckGo miała być alternatywą dla programów takich, jak Chrome, Opera, czy Firefox. Dostępna na urządzenia mobilne (Android i iOS) pozwala zachować większy poziom prywatności. Po pewnym sukcesie na rynku smartfonów, twórcy oprogramowania planują pojawić się także na komputerach, najpierw tych z systemem macOS. Ponadto osoby odpowiedzialne za aplikację chcą stworzyć narzędzie dla smartfonów z Android – ma ochronić jego właściciela przed śledzeniem.

DuckDuckGo rzeczywiście blokuje śledzenie. Ale tylko niektóre.

Mobilna wyszukiwarka i przeglądarka w rzeczywistości blokuje moduły śledzenia użytkownika, ale tylko niektóre. Ochrona dotyczy m.in. pobierana danych przez Facebooka i Google. Zabezpieczenie nie obejmuje jednak śledzenia ze strony Microsoftu.

cyber bezpieczeństwo

Dlaczego DDG nie blokuje śledzenia Microsoftu?

Specjaliści do spraw cyberbezpieczeństwa odnotowali fakt, że DuckDuckGo pozwala na śledzenie użytkownika między innymi przez LinkedIn i Bing. To serwisy należące do Microsoftu. Wyjaśnienie jest dość prozaiczne. DuckDuckGo posiada umowę z Microsoftem. Na jej podstawie strona może wyświetlać użytkownikom reklamy poprzez system Microsoft Advertising.

Dyrektor generalny DDG zapewnia, że dane użytkownika przeglądarki nie są wykorzystywane do profilowania reklam.

Największą zaletą przeglądarki miała być właśnie anonimowość w sieci. Jej twórcy przyznali jednak, że nigdy nie obiecywali całkowitego bezpieczeństwa pod tym względem. W notce prasowej poinformowali nawet, że zachowanie całkowitej anonimowości w sieci nie jest możliwe. Wszystko przez stale zmieniające się mechanizmy trackerów śledzących zachowania użytkowników. Dodają przy tym, że korzystanie z DuckDuckGo jest jednak o wiele bardziej bezpieczne dla danych użytkownika, niż inne popularne przeglądarki: Safari, Firefox, Opera, czy Chrome.

Zdaniem twórców plusami przeglądarki DDG są także krótszy czas ładowania się stron (średnio o 46% w stosunku do konkurencji) oraz mniejsza ilość przesyłanych danych (spadek o ponad 30%).

Może zainteresują Cię także inne artykuły

Telefonami komórkowymi interesował się jeszcze w czasach, gdy przedrostek “smart”-” oznaczał możliwość wysłania SMS-a. Przed dokonaniem jakiegokolwiek zakupu zawsze ogląda wszystkie recenzje i testy. W wolnych chwilach lubi grać w szachy i na gitarze basowej.