Czy 8 grudnia Samsung Galaxy S23 FE wreszcie trafi do Polski? Jaki będzie miał procesor?

07.12.2023 |
| Clock Przeczytasz w 4 Minuty
Czy 8 grudnia Samsung Galaxy S23 FE wreszcie trafi do Polski? Jaki będzie miał procesor?
Przeczytasz w 4 Minuty
Zwiększ rozmiar tekstu

Smartfony Samsunga z serii Fan Edition od kilku lat są prawdziwymi hitami. Mimo tego, że przez cztery lata na rynek trafiły zaledwie dwa modele (Galaxy S20 FE i Galaxy S21 FE), tańsze flagowce pokochali recenzenci i sami klienci. Tak długo czekamy na kolejny model tej serii, że każdy kolejny tydzień ciągnie się w nieskończoność! Na szczęście europejska premiera najnowszego Galaxy S23 FE jest już tuż, tuż. Prawdopodobnie odbędzie się 8 grudnia. Czy tym razem model ten trafi wreszcie do Polski?

FEnomen tańszych flagowców Samsunga

Pierwszym modelem serii był Samsung Galaxy S20 FE. Flagowy Samsung dostał plastikowe (zamiast szklanych) plecki, nieco gorszy zestaw aparatów i słabszy procesor. Wciąż były to jednak na tyle dobre parametry, że model mogliśmy śmiało przypisać do półki flagowców. To samo możemy zresztą powiedzieć o Galaxy S21 FE. Samych zalet spodziewałem się też po Galaxy S23 FE, ale… czuję się lekko oszukany. Samsung zapowiedział premierę długo wyczekiwanego modelu, ten pojawił się 28 października, ale… nie w Polsce.

Samsung Galaxy S23 FE jest już od ponad miesiąca dostępny w Stanach Zjednoczonych.

Tam zresztą klienci mogą kupić wersję z bardzo cenionym procesorem – Qualcomm Snapdragon 8 Gen 1. Najpewniej do Europy model ten natomiast trafi z autorskim chipsetem Samsunga – Exynosem 2200. Procesor znamy choćby z Galaxy S22 z zeszłego roku. To flagowy i bardzo wydajny chipset, chociaż pod kilkoma względami nieco ustępuje odpowiednikowi spod znaku Qualcomm. Wydajność jest nieco niższa, telefon lubi też nieco się nagrzewać przy intensywnym użytkowaniu. Wiele wskazuje jednak na to, że Galaxy S23 FE otrzyma wydajniejszą wersję Exynosa 2200. Być może to kwestia lepszego oprogramowania lub usprawnionego systemu chłodzenia.

Samsung Galaxy S23 FE oficjalnie
Samsung Galaxy S23 FE

Po premierze Samsunga Galaxy S23 FE szybko przekonaliśmy się, że jest taki, jak się tego spodziewaliśmy. Łączy wygląd najnowszych modeli z podzespołami będących mieszanką ostatnich flagowców. Właściwie niewiadomą pozostaje dziś tylko jedna kwestia – czy model ten w Europie i Polsce rzeczywiście otrzyma szybszą wersję procesora Exynos 2200? Obecność tego układu, a nie Snapdragona, potwierdza specyfikacja na europejskich stronach Samsunga.

Jak Samsung Galaxy S23 FE prezentuje się na tle innych smartfonów?

Samsung Galaxy S23 FE powinien być doskonałym połączeniem najważniejszych cech flagowca z ceną niemal jak w modelu ze średniej półki. Warto spojrzeć na porównania modelu z innymi telefonami. Często najnowszy Galaxy S23 FE ma w nich wiele argumentów, jak nie mocnych punktów specyfikacji, to zauważalnie niższą cenę:

Kupujący najnowszego Galaxy S23 FE po prostu nie powinni być jednak zawiedzeni. Niższa cena rekompensuje niedostatki względem topowych modeli. Wszystko zależy jednak od ostatecznej, oficjalnej wyceny modelu w Polsce.

Premiera Galaxy S23 FE w Europie – czy zadebiutuje też w Polsce?

W momencie premiery Galaxy S23 FE okazało się, że model ten trafił do sprzedaży tylko w Stanach Zjednoczonych i Azji. Wtedy też spodziewaliśmy się, że na europejski i polski debiut modelu poczekamy do początku 2024 roku. Niektórzy przewidywali, że premiera odbędzie się jednocześnie z debiutem modeli Galaxy S24, którą zaplanowano na 17 stycznia przyszłego roku. Okazało się jednak, że poczekamy nieco krócej.

Francuski oddział koreańskiej marki zapowiedział premierę Galaxy S23 FE już 8 grudnia 2023 roku.

Na stronie internetowej polskiego oddziału Samsunga także znajdziemy krótką wstawkę o Galaxy S23 FE. Tam jednak nie ma wspomnianej żadnej daty. Mamy natomiast pełną specyfikację, a w niej m.in. informację o procesorze: Exynos 2200.

Premiera Galaxy S23 FE w Polsce
Samsung Galaxy S23 FE na oficjalnej stronie Samsunga (polski oddział)

Ze specyfikacji na stronie wynika, że model ten pojawi się w sprzedaży z systemem operacyjnym Android 13. Szkoda, nieco starsze Galaxy S22 otrzymały aktualizację do Androida 14, podobnie jak obecnie flagowe Galaxy S23. Samsung mógł wypuścić nowy model z aktualnym systemem. Z drugiej strony – nikt raczej nie zaplanuje wymiany Galaxy S23, czy nawet Galaxy S22 na S23 FE. Byłby to w obu przypadkach krok wstecz. Zapewne też niebawem pojawi się możliwość aktualizacji do najnowszego Androida i świetnej nakładki Samsung OneUI 6.

Samsung Galaxy S23 FE ma 8 GB RAM i pojawi się w wersjach ze 128 lub 256 GB miejsca na dane. Nie mamy jednak możliwości użycia dodatkowej karty microSD.

Aparat w Samsungu Galaxy S23 FE

Cena Samsunga Galaxy S23 FE

Ostateczna cena Samsunga Galaxy S23 FE nie jest jeszcze znana, a przynajmniej nie na naszym rynku. W kilka sieciach elektromarketów u naszych zachodnich sąsiadów możemy jednak zamówić już ten model w przedsprzedaży. Cena – niestety- nie jest zbyt atrakcyjna. Wersja z dyskiem 128 GB kosztuje około 3000 złotych. Wariant 256 GB jest o około 300 złotych droższy. Podobnych cen możemy spodziewać się także w Polsce. Oznacza to, że Galaxy S23 FE będzie kosztował niemal tyle samo, co Galaxy S22 (zeszłoroczny flagowiec kosztuje poniżej 3.000 złotych). W Stanach Zjednoczonych model ten kosztuje już od 500 dolarów (wersja 256 GB: około 570 dolarów), co przy obecnym kursie wymiany dolara na złotówkę oznacza… 2000 złotych za podstawowy model. Warto jednak dodać, że inne smartfony w USA też są zauważalnie tańsze.

Samsung Galaxy S23 FE
Galaxy S23 FE

W tej sytuacji Galaxy S23 FE wciąż będzie jednak zauważalnie tańszy od flagowego S23. Ma od niego większy ekran (6,4″ względem 6,1″), ale słabszą wydajność i gorszy zestaw aparatów. Oba modele dzielą ten sam wygląd, mają tak samo wykonaną obudowę z certyfikatem wodoszczelności IP68. Ceny wszystkich smartfonów Samsunga mogą jednak ulec zmianie już na początku przyszłego roku. Wtedy na rynku pojawi się najmocniejszy model – Galaxy S24. Nie spodziewamy się dużych podwyżek względem Galaxy S23, starsze modele powinny więc nieco stanieć.

Może zainteresują Cię także inne artykuły

TEMATYKA:
Telefonami komórkowymi interesował się jeszcze w czasach, gdy przedrostek “smart”-” oznaczał możliwość wysłania SMS-a. Przed dokonaniem jakiegokolwiek zakupu zawsze ogląda wszystkie recenzje i testy. W wolnych chwilach lubi grać w szachy i na gitarze basowej.