Search icon

Czwarty sezon Stranger Things z budżetem wyższym, niż Gra o Tron!

22.04.2022 |
| Clock Przeczytasz w 3 Minuty
Czwarty sezon Stranger Things z budżetem wyższym, niż Gra o Tron!
Przeczytasz w 3 Minuty
Zwiększ rozmiar tekstu

Jak dotąd Gra o Tron była przez wiele osób uważana za synonim świetnych efektów specjalnych. Wiązało się to oczywiście z ogromnym budżetem przeznaczonym na produkcję każdego odcinka. Część scenografii tworzyły rzeczywiste miejsce i ludzie w świetnych kostiumach. Wiele zawdzięczaliśmy natomiast efektom specjalnym, które także pochłaniały sporo godzin pracy, a tym samym funduszy.

Jak się jednak okazuje, czwarty sezon Stranger Things, który już wkrótce trafi na Netflix, może przebić wyniki Gry o Tron. I to z łatwością! Najnowsze obniesienia mówią o tym, że każdy odcinek wymaga tu niemal dwa razy większych nakładów finansowych, niż miało to miejsce w Grze o Tron.

Czwarty sezon Stranger Things – zobaczymy zachwycające efekty

Ostatnio pisaliśmy o premierze zwiastuna najnowszego sezonu Stranger Things. Już w nim mogliśmy zobaczyć świetne efekty, dynamiczne sceny i naprawdę mroczny klimat. Wielu fanów uważało, że po innowacyjnym i wciągającym pierwszym sezonie serialu, kolejne serie Stranger Things – choć bardzo dobre – nie trzymały już takiego poziomu. Wszystko ma się jednak zmienić w najnowszej, czwartej odsłonie.

czwarty sezon Stranger Things

Za świetne efekty specjalne w Stranger Things odpowiadają najlepsi specjaliści i…ogromny budżet.

Serial Stranger Things,który opowiada o przygodach gruby przyjaciół w nieco mrocznym , a czasem paranormalnym świecie, jest jednym z hitów Netflixa. Początkowo mało kto spodziewał się aż tak dobrego przyjęcia serii. Skoro serial cieszy się tak dużym zainteresowaniem, Netflix postanowił więc podbić jego poziom ogromnym budżetem.

Ile kosztuje nakręcenie jednego odcinka serialu?

Zdaniem dziennikarzy The Wall Street Journal, nakręcenie jednego odcinka czwartego sezonu Stranger Things to koszt aż 30 milionów dolarów. Jak mówią sami dziennikarze znanej gazety, Netflix stara się szukać dość tanich seriali, które przyciągają ogromną widownię. Przykładem może być tu Squid Games, którego budżet był relatywnie niski. Amerykański gigant nie ma jednak problemów z przeznaczeniem ogromnych środków na produkcję sprawdzonego już produktu. Tak będzie w tym przypadku.

A jak to wygląda u konkurencji? Hit HBO Max, czyli Gra o Tron, potrafiła kosztować nawet 15 milionów dolarów za jeden odcinek.

gra o tron

Dotychczasowymi rekordzistami są jednak produkcje Disney+. Seriale takie, jak „Loki”, „Falcona i zimowy żołnierz”, czy „WandaVision” kosztowały około 25 milionów dolarów za każdy odcinek.

Jak ma się suma 30 milionów za odcinek Stranger Things do innych produkcji Netflix? Hitowa seria Bridgertonowie to koszt około 9-10 mln dolarów na odcinek.”Virgin River” kosztowało natomiast tylko 3 miliony za odcinek, co dla Netflixa jest bardzo dobrym wynikiem. Taki serial określa się mianem niskobudżetowego.

Wiemy też, że Netflix wydał 100 milionów dolarów na dwa pierwsze sezony „House of Cards”. Dla 26 części daje to około 4 miliony dolarów za jeden odcinek. Dla porównania warto też przytoczyć koszt produkcji jednego odcinka dla poprzednich sezonów Stranger Things – to 10 milionów dolarów.

produkcja serialu

Stranger Things IV będzie najdroższym serialem… ale nie na długo

Przy kosztach 30 milionów dolarów za każdy odcinek, czwarty sezon Stranger Things zostanie serialem z najwyższym budżetem. Taka sytuacja będzie jednak tylko chwilowa. Już rok temu mieliśmy bowiem doniesienia, że najnowszy serial „Władca Pierścieni” pobije wszelkie rekordy. I to znacznie – koszt jednego odcinka to około 60 milionów dolarów. Łącznie serial oparty na motywach powieści J.R.R. Tolkiena ma kosztować prawie 500 milionów dolarów! To z kolei produkcja Amazon Prime Video.

Czwarty sezon Stranger Things został rozbity na dwie częsci. Pierwsza pojawi się na Netflix już za miesiąc – 27 maja 2022 roku. Na drugą część poczekamy do 1 lipca.

Może zainteresują Cię także inne artykuły o serialach na VOD

TEMATYKA:
Telefonami komórkowymi interesował się jeszcze w czasach, gdy przedrostek “smart”-” oznaczał możliwość wysłania SMS-a. Przed dokonaniem jakiegokolwiek zakupu zawsze ogląda wszystkie recenzje i testy. W wolnych chwilach lubi grać w szachy i na gitarze basowej.