Search icon

Trolling to problem XXI wieku. Jak walczyć z trollem internetowym?

10.03.2022 |
| Clock Przeczytasz w 5 Minuty
Trolling to problem XXI wieku. Jak walczyć z trollem internetowym?
Przeczytasz w 5 Minuty
Zwiększ rozmiar tekstu

Wiecie, kim jest troll? Nie, w żadnym wypadku nie chodzi o mitologiczne stworzenia ani częstych bohaterów skandynawskich bajek. Chodzi o pewnych osobników, którzy bytują w sieci i stają się udręką dla innych użytkowników. Trolling w internecie jest powszechnym zjawiskiem i z pewnością nie raz się z nim zetknęliście.

Troll internetowy – czyli kto?

Kim jest troll internetowy? Definicja nie jest precyzyjna, ale każdy z nas intuicyjnie wyczuwa, że ma do czynienia z trollingiem. Jedni określają ich jako osoby, które celowo podżegają i prowokują kłótnie. Większość badaczy jest zgodna, że to, co nazywamy trollingiem, to tak naprawdę sam zamiar. Prawdziwy troll trolluje umyślnie. Stąd też często możemy spotkać się z komentarzami typu: “naprawdę nie rozumiesz, czy po prostu trollujesz?”

Trollowanie jest zachowaniem typowo antyspołecznym, a miejscem występowania trolli internetowych są fora dyskusyjne czy portale społecznościowe – wszystkie te strony, gdzie pojawia się możliwość komentowania i opiniowania. Wynika to z prostej przyczyny – jeśli trolling ma zaistnieć, musi pojawić się pole do dyskusji.

trolling w internecie

Co ciekawe, pojęcie trollowanie wywodzi się z wędkarskiego żargonu i odnosi do metody połowu, która polega na ciągnięciu przynęty za łodzią. Przekładając to na internetowe realia, przynętą jest komentarz, często kontrowersyjny, który ma sprowokować do dalszej dyskusji. Im lepsza przynęta, tym większe żniwo zbiera troll. A mówiąc bardziej dosadnie – im lepsza przynęta, tym więcej ludzi zostaje wciągniętych w niepotrzebną dyskusję.

Kiedyś trolling był działaniem zupełnie niewinnym. Powiedzielibyśmy nawet, że nieco żartobliwym (ale w inteligent sposób), bo skierowanym w stronę nowych użytkowników określonej społeczności, którzy padali ofiarami starszych użytkowników. Osoby, które dały się podpuścić i wpadały w zastawioną pułapkę, otrzymywały akronim YHBT – you have been trolled.

Dzisiaj trolling ma pejoratywny wydźwięk. Nie ma w nim ani odrobiny żartu, za to jest mnóstwo negatywnych emocji.

Jak działa troll?

Trolling jest działaniem w pełni umyślnym i dąży do skłócenia określonej grupy użytkowników. Celem trolla jest prowokacja innych do dyskusji, zwykle zupełnie niezwiązanej z głównym tematem. Robi to w sposób nachalny i nierzadko wulgarny. Tacy negatywni dyskutanci nie przestrzegają zasad netykiety i wyprowadzają innych z równowagi.

Troll internetowy pisze komentarze, wpisy lub posty, w których uparcie trzyma się swojej idei. Prezentuje pogląd lub stanowisko, które dla grupy odbiorców może wydawać się wręcz absurdalne. Co gorsza, im więcej użytkowników pozwoli wciągnąć się w dyskusję, tym bardziej zażarcie troll broni swego stanowiska.

troll internetowy

Kolejna metoda działania, to udawanie nieznajomości jakiegoś tematu, która często prowadzi do zadawania infantylnych pytań. Trollowanie często sprowadza się do wejścia w określoną grupę o sprecyzowanych poglądach i prowokowanie wszystkich jej członków. Niejednokrotnie zdarzało się, że trolle internetowe wkraczały na fora przeznaczone dla matek wychowujących dzieci, podobnie jak pojawiały się obraźliwe żarty skierowane w stronę papieża z Polski na grupach jemu poświęconych.

Troll internetowy publikuje podburzające wiadomości – zupełnie nieistotne i całkowicie niezwiązane z tematem określonej grupy dyskusyjnej, forum czy bloga. Trolling często przybiera agresywną formę, zwłaszcza jeśli ktoś próbuje uciszyć takiego dyskutanta merytorycznymi argumentami.

Przykłady trollingu – gdzie działają trolle?

Trole pojawiają się wszędzie tam, gdzie mogą wejść z innymi użytkownikami w dyskusję. Świetnie czują się na forach, ale równie prężnie działają na portalach społecznościowych. O przykłady trollingu nietrudno w komentarzach pod artykułami i w grupach społecznościowych.

Trzeba też powiedzieć, że troll internetowy ma niejedną twarz i działa w różnoraki sposób. Trolle to cyber-frustraci, którzy wręcz lubują się w obrażaniu innych i prezentowaniu agresywnej postawy.

przykłady trollingu

Jak działają trolle?

  • Podżegacz – skupia się wyłącznie na tym, by wywołać nic nieznaczącą dyskusję na temat zagadnienia, które zupełnie nie dotyczy dyskutantów.
  • Grammar Nazi – dyskusja nie jest głównym przedmiotem jego zainteresowań, za to uparcie wyłapuje wszelkie błędy w wypowiedziach dyskutantów. Często przy tym ignoruje własne błędy i niedopatrzenia.
  • Wojak – jego racja jest jedyną słuszną, nawet jeśli ktoś merytorycznie wyjaśnia, że tej racji nie ma. O swoje przekonania walczy do samego końca.
  • Chodząca encyklopedia – na wszystkim zna się najlepiej, niejedno widział i niejedno przeżył. Nie ma tematu, w którym nie może wykazać się ponadprzeciętną wiedzą. Wszystko wie najlepiej.
  • Dręczyciel – szuka swojej ofiary, po czym uparcie prześladuje ją w każdym możliwym miejscu. Dokucza na każdej możliwej płaszczyźnie i czeka, aż ofiara przeprosi go publicznie lub zacznie się przed nim kajać.

Nie karmić trolla, czy jak radzić sobie z trollami?

Znacie to powiedzenie: nie karm trolla? W obliczu wyżej przedstawionych informacji, nietrudno domyślić się, o co chodzi.

Troll internetowy egzystuje tak długo, jak długo znajdzie dyskutantów.

Zignorowany staje się całkowicie nieszkodliwy. Szybko odpuszcza i przenosi się w inne miejsce, aby tam znaleźć pole do dyskusji i podżegania.

Nigdy nie wchodź w dyskusje z takim użytkownikiem. Zanim zdecydujesz się wytoczyć najcięższe działa, mające udowodnić mu, że nie ma racji, po prostu uśmiechnij się pod nosem i odpuść.

Niemniej skuteczną metodą jest zgłaszanie takich delikwentów do administratorów. Współczesne serwisy mają naprawdę wiele funkcji, które ułatwiają blokowanie niechcianych treści. Użytkownicy, którzy nagminnie łamią zasady netykiety, nie stosują się do zasad obowiązujących na grupie czy po prostu nie wnoszą nic do dyskusji, natychmiastowo zostają zbanowani.

Jeśli ktoś przyprawia cię o zawroty głowy i nie masz siły, by mierzyć się z kolejnymi bzdurnymi wypowiedziami danego użytkownika – zablokuj go. Taką opcję też oferuje wiele serwisów i jest to zdecydowanie lepsze wyjście niż wchodzenie w dyskusję z trollem internetowym.

Kim naprawdę są trolle internetowi

Jeśli zgłębić temat w kontekście badań naukowych (tak, w odniesieniu do trollowania też są badania), okazuje się, że osoby z negatywnymi cechami charakteru znacznie częściej uznają troling za świetną aktywność internetową.

Badanie przeprowadzone przez Personality and Individual Differences jasno to potwierdza. Naukowcy zaprosili 1200 osób, u których występują cechy takie jak takie jak narcyzm, psychopatia i sadyzm. Kolejno prosili o wypełnienie krótkiej ankiety, która dotyczyła ich nawyków związanych z komentowaniem w sieci. Wyniki? Okazuje się, że internetowe trolle to sadyści, dla których dyskurs publiczny jest prawdziwym placem zabaw.

trollowanie

Nieco inne światło na trolling w internecie rzuca badanie przeprowadzone przez Stanford University and Cornell University. Naukowcy udowodnili, że troll internetowy tkwi w każdym z nas, a im gorszy mamy nastrój, tym większa szansa, że zacznie brać nad górę.

Inne formy cyberprzemocy

Nie ulega wątpliwości, że trolling jest formą cyberprzemocy. Niestety, przemoc z wykorzystaniem technologii informacyjnych i komunikacyjnych niejedno ma imię. Prześladowanie, flaming, wszechobecny hejt w internecie, cyberstalking czy happy slapping to tylko kilka przykładów, które są działaniami z zakresu cyberprzemocy.

Mogłoby się wydawać, że to problem młodego pokolenia i to właśnie dzieci oraz młodzież są szczególnie narażone na cyberprzemoc. Prawda jest jednak taka, że zjawisko staje się coraz powszechniejsze i dotyka tak samo dorosłych, jak i młodszych użytkowników sieci.

Miłośniczka dobrego jedzenia i wciągającej lektury. Nie znosi zacinających się smartfonów i ciągle szuka tego, który sprosta jej wymaganiom. Z niecierpliwością śledzi rozwój technologiczny, licząc na to, że będzie mogła poczuć się jak Art3mis z Player One. Nie uznaje kompromisów i stawia na sprzęt, który będzie dobrze służył przez lata.