Search icon

Co to jest Patronite? Czy finansowanie społecznościowe działa?

23.11.2021 |
| Clock Przeczytasz w 4 Minuty
Co to jest Patronite? Czy finansowanie społecznościowe działa?
Przeczytasz w 4 Minuty
Zwiększ rozmiar tekstu

Patronite to polski serwis crowdfundingowy, który umożliwia finansowanie projektów twórców, za co wspierający w zamian otrzymują nagrody. Portal jest niezwykle popularny, a najpopularniejsi autorzy mogą liczyć na wsparcie ponad 70 tys. złotych miesięcznie. 

Jak działa crowdfunding?

Crowdfunding w obecnej postaci to stosunkowo niedawny wynalazek, nierozłącznie związany z internetem. W przeciwieństwie do standardowych zbiórek publicznych, crowdfunding u swoich podstaw zakłada przedstawienie oferowanych korzyści w zamian za finansowanie projektu

Żyjemy w epoce treści konsumowanych w dużej mierze drogą elektroniczną. W roku 2011 mało kto myślał, że bycie YouTuberem może być poważną profesją. W 2021 natomiast nikogo to nie dziwi. Serwisy oferujące możliwość zbierania środków drogą crowdfundingową są dla twórców treści niezwykle pomocne. Oferują one dodatkową stabilizację finansową, ale i motywację do tworzenia różnego rodzaju zawartości. 

polski serwis patronite

Co to jest Patronite?

Patronite to tzw. portal crowdfundingowy, a więc zapewniający finansowanie społecznościowe. Zbiórki darczyńców służą realizowaniu różnego typu projektów, najczęściej o charakterze twórczym i artystycznym. Osoby wspierające finansowo twórców zyskują miano Patronów. 

Historia Patronite – sukces polskiej platformy crowdfoundingowej

Serwis Patronite został założony w 2015 roku przez Tadeusza Chełkowskiego i Michała Krawczyka. Prawdziwa fala popularności portalu zaczęła się rok później, gdy zaczął z niego korzystać Krzysztof Gonciarz, ustanawiając wówczas rekord zebranych 28 tys. zł miesięcznie.

Od tego czasu najpopularniejsi obecnie twórcy mogą liczyć nawet na wsparcie rzędu ponad 70 tys. zł co miesiąc

Jak podają przedstawiciele Patronite, w sposób ciągły zbiera środki około 6 tysięcy osób (dane ze stycznia 2021). 

Jak działa Patronite?

Na Patronite profil może założyć każdy. Jednak w praktyce platforma ta skierowana jest do osób prowadzących działalność twórczą. Jaką? Najróżniejszą – mogą to być YouTuberzy, streamerzy, internetowi aktywiści posługujący się mediami społecznościowymi lub niezależni dziennikarze/felietoniści. 

Tego typu osoby są określane na Patronite jako „Autorzy”. Kluczowym czynnikiem jest tutaj skupianie społeczności wokół swojej twórczości. Założycielom Patronite przyświecała idea kultywowania trwałych relacji między Autorami a Patronami. 

Patroni, którzy wspierają Autorów, mogą liczyć na różnego rodzaju nagrody, które mogą mieć rozmaitą formę, zależną od wysokości finansowego wsparcia. Od wcześniejszego dostępu do publikowanych przez Autora materiałów przez umieszczenie ich imion i nazwisk na liście płac odcinka YouTube przez np. fizyczne wydania albumów z muzyką, obrazy, grafiki Autorów, czy choćby możliwość spotkania się z nimi. 

Jak zostać Patronem?

To bardzo proste. Oto instrukcja krok po kroku:

  • Wystarczy wyszukać interesującą na osobę prowadzącą działalność twórczą i przejść na jej profil.
  • Tuż pod ikoną twórcy, po lewej stronie znajduje się przycisk „Zostań Patronem”.
  • Następnie wybieramy najpierw próg wsparcia, czyli miesięczną kwotę, jaką chcemy wspomóc danego twórcę, a następnie logujemy się bądź rejestrujemy konto, jeśli takiego nie posiadaliśmy.
  • Kolejnymi krokami są wybór sposobu płatności oraz jego finalizacja.

Dostępne metody zapłaty zależą od wybranych przez twórcę opcji. Wśród nich są: karta debetowa lub kredytowa, błyskawiczne płatności przelewem internetowym Tpay (z obsługą BLIK), a także PayPal. 

Czy twórca musi płacić za posiadanie Patronite?

Samo posiadanie konta twórcy na Patronite jest darmowe. W jaki więc sposób utrzymuje się sam serwis? Przede wszystkim pobiera prowizję od każdej wpłaty patronów (5% wysokości danej transakcji). Dodatkową prowizję naliczają także operatorzy płatności.

Autor nie musi więc płacić za posiadanie Patronite, ale nie będzie otrzymywał całości deklarowanych kwot od wpłacających. 

Dodatkowo osoby prowadzące działalność na Patronite będą musiały rozliczać się z Urzędem Skarbowym z tytułu otrzymanych darowizn na mocy art. 888 §1 kodeksu cywilnego. Kwota wolna od podatku od jednego darczyńcy musi nie przekroczyć 4902 zł na przestrzeni 5 minionych lat od ostatniej wpłaty. 

Jeśli suma zebranych przez twórcę pieniędzy na Patronite wyniesie pomiędzy 4902 zł a 10.278 zł, będzie musiał on zapłacić 12% podatku. Przy kwotach w przedziale od 10.278 zł do 20.556 zł, będzie to 16% podatek od nadwyżki ponad 10.278 zł. Natomiast przy kwotach powyżej 20.556 zł, będzie to 20% nadwyżki od tej kwoty.

Twórca zobowiązany jest prowadzić listę imienną i monitorować otrzymywane kwoty. 

Jeśli dany autor w zamian za wsparcie oferuje tzw. świadczenie wzajemne (może to być książka, czy też gra), wtedy może być ono uznane za sprzedaż i być traktowane jako przychód z tytułu działalności gospodarczej. Tym samym będzie ono podlegać opodatkowaniu według zasad ogólnych. 

Kto korzysta ze wsparcia Patronite?

Z finansowania na Patronite korzystają zarówno indywidualni twórcy, jak i zbiorowe projekty.

Langusta na palmie

Wśród tych pierwszych jednym z najpopularniejszych jest Langusta na palmie, czyli Adam Szustak, vlogujący pod tą nazwą od 2014 roku dominikanin. W swojej twórczości stara się zainteresować tematyką wiary młodych odbiorców, zarówno w formach krótkich, jak i dłuższych serii wideo.

Z dniem 7 września 2021, Szustak uzbierał łącznie ponad 3 miliony złotych, z czego co miesiąc może liczyć na ponad 60 tys. złotych od ponad 2700 patronów. Autor obecnie pozyskuje środki na drugi sezon swojego serialu „Jonasz z 2b”. 

Radio Nowy Świat

Jeśli chodzi o zbiorowe projekty, rekordzistą jest tu Radio Nowy Świat, internetowa radiostacja (jedna z dwóch) powstała po odejściu części redakcji Radiowej „Trójki”, która zebrała łącznie już ponad 13 mln złotych, z czego 607 zł w ciągu minionych 30 dni, od 29 500 patronów (stan na listopad 2021).

Radio ma profil muzyczno-publicystyczny i można w nim usłyszeć muzykę rockową i alternatywną. W gronie współpracujących znajdują się takie nazwiska, jak Wojciech Mann, Jerzy Sosnowski, Tomasz Raczek, Marcin Kydryński czy Eliza Michalik. Samego radia można słuchać za darmo, natomiast audycje i autorskie cykle w formie podcastów większości programów są dostępne wyłącznie dla patronów. 

Radio 357

Drugim radiem założonym przez dziennikarzy związanych niegdyś z Trójką, jest Radio 357, które obecnie może pochwalić się największą liczbą aktywnych patronów – ponad 37,5 tys. (stan na listopad 2021), którzy deklarują comiesięczne wsparcie na poziomie 735 tysięcy złotych.

Siłą przyciągającą kolejnych słuchaczy są zarówno świetnie znane nazwiska – Piotr Stelmach, Piotr Kaczkowski, Marcin Łukawski i Marek Niedźwiedzki, jak i pokaźne grono nowych nazwisk. Przełożyło się to na odtworzenie atmosfery kultowej rozgłośni i połączenie jej z zupełnie nową energią i pomysłami.
https://radio357.pl/

Raport o stanie świata

Innym autorem święcącym triumfy na Patronite jest były prezenter Polskiego Radia, wyróżniony nagrodą Grand Press, Dariusz Rosiak. Po 14 latach na antenie Jedynki, Dwójki i Trójki i zwolnieniu przez PR, kontynuował swoją autorską audycję Raport o stanie świata za pomocą platformy crowdfundingowej.

Raport prowadzony w formie podcastu lub relacji na żywo, w których Rosiak komentuje oraz relacjonuje wydarzenia na świecie i nawiązuje w nich do polityki, kultury, sztuki, technologii i innych rozmaitych dziedzin życia.

W roku 2021 dziennikarz poszerzył działalność o dwa dodatkowe podcasty, a wspiera go ponad 5800 patronów, którzy wspomagają go co miesiąc kwotą ponad 88 tys. zł (stan na listopad 2021). 

Powyższe przykłady dobitnie pokazują, że crowdfunding ewidentnie sprawdza się i może zacieśniać relacje twórców z odbiorcami, które gwarantują stabilność umożliwiającą regularne działania.

Szukasz czegoś do słuchania? Oto najlepsze podcasty
Najpopularniejsze polskie podcasty – TOP 10 podcastów po polsku

Mogą Cię zainteresować:

Na skrzyżowaniu światów dziennikarstwa, PR-u i IT. Ma słabość do najnowszych technologii obrazu oraz dźwięku i nie byłby sobą, gdyby przestał być na bieżąco z gadżetami. Przygodę z komputerami i grami zaczął w wieku 5 lat, a teraz jest tatą małej gejmerki. Gdy nie zajmuje się żonglerką i ekwilibrystyką słowną, lubuje się w słuchaniu alt-rocka, zgłębianiu kina światowego i konsumowaniu szeroko rozumianej (pop)kultury.