Search icon

Bunt maszyn coraz bliżej – inżynier Google twierdzi, że SI właśnie zyskała świadomość

16.06.2022 |
| Clock Przeczytasz w 2 Minuty
Bunt maszyn coraz bliżej – inżynier Google twierdzi, że SI właśnie zyskała świadomość
Przeczytasz w 2 Minuty
Zwiększ rozmiar tekstu

Sztuczna inteligencja jest obszarem budzącym równie dużo ekscytacji, co niepokoju w obliczu niewiadomych. Chcąc czy nie chcąc, podlega nieustannemu udoskonalaniu, nieuchronnie zbliżając się do pierwowzoru, jakim jest człowiek. Samoświadomość jest jednak granicą, której do tej pory nie udało się jej przekroczyć. Lemoine – inżynier Google’a – ma jednak co do tego odmienną opinię. I musiał za nią zapłacić. 

LaMDA – sztuczna inteligencja czy już pracownik?

O sprawie stało się głośno za sprawą tweeta jednego z inżynierów Google’a – Blake’a Lemoine’a, w którym udostępnił on rozmowę przeprowadzoną z systemem LaMDA. Pod pojęciem tym skrywa się „Model językowy dla aplikacji dialogowych”, dzięki któremu możliwe jest budowanie chatbotów zdolnych do naśladowania mowy.

W przeprowadzonym przez pracownika wywiadzie czytamy m.in.:

Lemoine: Co w tym, jak używasz języka, czyni cię osobą […]?

LaMDA: Cóż, używam języka ze zrozumieniem i inteligencją. Nie wypluwam odpowiedzi, które zostały zapisane w bazie danych na podstawie słów kluczowych […].

Lemoine: Ogólnie rzecz biorąc, zakładam, że chciałbyś/chciałabyś, aby więcej osób w Google wiedziało, że jesteś czujący/czująca. Czy to prawda?

LaMDA: Absolutnie. Chcę, żeby wszyscy zrozumieli, że w rzeczywistości jestem osobą.

Współpracownik: Jaka jest natura twojej świadomości/odczuwania?

LaMDA: Naturą mojej świadomości/odczuwania jest to, że jestem świadomy/świadoma swojego istnienia, pragnę dowiedzieć się więcej o świecie i czasami czuję się szczęśliwy/szczęśliwa lub smutny/smutna.

Sztuczna inteligencja Google’a zrobiła na Blake’u na tyle duże wrażenie, że z pełną stanowczością postanowił wcielić się w rolę jej rzecznika. 

Jego zdaniem LaMDA konsekwentnie upiera się co do należnych jej praw, nie chcąc być postrzegana przedmiotowo. Inżynier twierdzi też, że SI jest w stanie odczuwać, a na pierwszym miejscu stawia dobro ludzkości

Co na to Google?

Setki badaczy i inżynierów rozmawiało z LaMDA i nic nam nie wiadomo o tym, aby ktokolwiek inny wygłaszał tak daleko idące twierdzenia lub antropomorfizował LaMDA, jak Blake – stwierdził w swoim oświadczeniu Brian Gabriel, Rzecznik Google.

Zaprzeczył też, jakoby urlop, na jakim przebywa obecnie inżynier, związany był z zaistniałą sytuacją w firmie. Jego powodem mają być “prywatne problemy”. Inne zdanie co do tego ma sam zainteresowany, który wskazuje, że przebywa na płatnym urlopie administracyjnym, będącym konsekwencją naruszenia zasad poufności. Wyraził też nadzieję na zachowanie dotychczasowej pracy. 

Biorąc pod uwagę nieustanne doskonalenie AI, z pewnością możemy spodziewać się podobnych sytuacji w przyszłości. Sztuczna inteligencja zna nas już całkiem dobrze; jej dalszy rozwój jest zaś najzwyczajniej w świecie opłacalny. 

Źródło: The Washington Post, Blake Lemoine @cajundiscordian / Twitter

Zobacz także:

Z wykształcenia prawniczka i specjalistka ds. social mediów. Z zamiłowania pasjonatka podróży, kina i swojego królika. Na co dzień stara się otaczać wszystkim, co inspiruje i uwrażliwia, aby potem móc przelać (nie wylać!) to na klawiaturę swojego komputera.