Search icon

Czy warto płacić abonament Twitter Blue? Moim zdaniem nie

07.10.2021 |
| Clock Przeczytasz w 2 Minuty
Czy warto płacić abonament Twitter Blue? Moim zdaniem nie
Przeczytasz w 2 Minuty
Zwiększ rozmiar tekstu

Użytkownicy na Twitterze ćwierkają, że niedawno pojawiła się możliwość wykupienia abonamentu, który daje dostęp do nowych funkcji. Wiadomo już, że w pierwszych dwóch krajach usługa została uruchomiona. Kto na tym skorzysta i czy w ogóle warto inwestować w Twittera na abonament? Przyjrzyjmy się nowym możliwościom, które wprowadzono dla subskrybentów Twitter Blue.

Twitter już nie jest darmowy? Co z tym abonamentem Twitter Blue?

Jak długo istnieje Twitter, tak zawsze był w pełni darmową platformą zrzeszającą użytkowników z różnych światów: od polityki, poprzez film, muzykę i książkę. Był, a w zasadzie dalej jest, darmowy, ale dla tych, którzy zdecydują się opłacić abonament, przygotowano kilka dodatkowych funkcji.

Największą kontrowersję wzbudza przycisk umożliwiający usunięcie tweeta.

Użytkownicy bez abonamentu takiej opcji nie mają wcale, ale nowe możliwości dla subskrybentów też zostały nieco ograniczone. Na usunięcie wiadomości jest 30 sekund, a po tym czasie przycisk znika.

Oprócz tego Twitter Blue oferuje możliwość organizacji zakładek i spersonalizowania aplikacji według własnych preferencji, chodzi tutaj o kolorystykę czy opcję zmiany ikony.

Nie jest to ostateczna wersji udogodnień, jakie Twitter chce zapewnić subskrybentom. Z czasem mają pojawić się dodatkowe i bardziej rozbudowane opcje.

Czy Twitter Blue ma sens? Chyba nie

Social Media słyną z tego, że dostęp do nich jest w pełni darmowy i z opcji modernizacji aplikacji może skorzystać każdy. Abonament na Twitterze nie kosztuje wiele i teoretycznie wszyscy mogliby sobie pozwolić na taki wydatek. Pozostaje tylko pytanie, czy to naprawdę ma sens.

Moim zdaniem te parę dodatków nie jest warte nawet kilku złotych w miesiącu.

Wszyscy korzystaliśmy z Twittera w jego darmowej wersji, więc nie widzę sensu w tych kilku udogodnieniach, które daje abonament, a przynajmniej na razie.

Może kiedyś dorzucą opcję wartą uwagi.

Mogą Cię zainteresować:

Miłośniczka dobrego jedzenia i wciągającej lektury. Nie znosi zacinających się smartfonów i ciągle szuka tego, który sprosta jej wymaganiom. Z niecierpliwością śledzi rozwój technologiczny, licząc na to, że będzie mogła poczuć się jak Art3mis z Player One. Nie uznaje kompromisów i stawia na sprzęt, który będzie dobrze służył przez lata.