Co to jest Twitter Blue? Co warto wiedzieć? (aktualizacja)

21.11.2022 |
| Clock Przeczytasz w 3 Minuty
Co to jest Twitter Blue? Co warto wiedzieć? (aktualizacja)
Przeczytasz w 3 Minuty
Zwiększ rozmiar tekstu

Użytkownicy na Twitterze ćwierkają, że płatna subskrypcja jest całkiem ciekawą opcją, która daje dostęp do nowych funkcji. Usługa została uruchomiona, zresztą już kolejny raz, więc sprawdźmy, na co mogą liczyć abonenci. Kto na tym skorzysta i czy w ogóle warto inwestować w Twittera na abonament? Przyjrzyjmy się nowym możliwościom, które wprowadzono dla subskrybentów Twitter Blue.

Twitter już nie jest darmowy? Co z tym abonamentem Twitter Blue?

Jak długo istnieje Twitter, tak zawsze był w pełni darmową platformą zrzeszającą użytkowników z różnych światów: od polityki, poprzez film, muzykę i książkę. Był, a w zasadzie dalej jest, darmowy, ale dla tych, którzy zdecydują się opłacić abonament, przygotowano kilka dodatkowych funkcji.

Największą kontrowersję wzbudza przycisk umożliwiający usunięcie tweeta.

Użytkownicy bez abonamentu takiej opcji nie mają wcale, ale nowe możliwości dla subskrybentów też zostały nieco ograniczone. Na usunięcie wiadomości jest 30 sekund, a po tym czasie przycisk znika.

Oprócz tego Twitter Blue oferuje możliwość organizacji zakładek i spersonalizowania aplikacji według własnych preferencji, chodzi tutaj o kolorystykę czy opcję zmiany ikony.

Pierwsza wersja Twitter Blue pojawiła się w listopadzie 2021 roku. Czy dzisiaj zamysł na abonament jest taki sam?

Zmiany w Twitter Blue. Abonament będzie oferował więcej… i kosztował więcej

Jak pewnie większość użytkowników Twittera wie, platforma przeszła w ręce Elona Muska. I jak na wizjonera przystało, nie obyło się bez kilku zmian, których dokonano również w obrębie płatnej subskrypcji.

Po pierwsze, zmienia się cena, którą podniesiono z $2.99/$4.99 na $7.99. Użytkownicy, którzy wykupili abonament w niższej cenie, nie będą płacić więcej, dopóki ich subskrypcja nie wygaśnie. Wszyscy ci, którzy z dniem dzisiejszym chcieliby rozpocząć korzystanie z Twitter Blue, obowiązują już wyższe ceny.

Dodatkowe funkcjonalności dla subskrybentów:

  • foldery z zakładkami, które są świetnym sposobem na uporządkowanie tweetów.
  • Tryb czytania – szereg funkcji, które ułatwiają przeglądanie i czytanie dłuższych tweetów.
  • Priorytet na najpopularniejsze tweety i artykuły od obserwowanych użytkowników.
  • Opcja edycji wpisów do 60 sekund zanim staną się publiczne.
  • Możliwość personalizacji interfejsu: niestandardowa nawigacja, ikony aplikacji i motywy kolorystyczne.
  • Twitter Blue Labs – dostęp do funkcji, nad którymi pracuje zespół platformy, a które nie zostały jeszcze wprowadzone do użytku.

To jednak nie koniec zmian i nowości. Właściciel Twittera zapowiedział, że w najbliższym czasie mogą pojawić się kolejne funkcjonalności dla subskrybentów:

  • priorytet w odpowiedziach, oznaczeniach oraz w wyszukiwarce (chodzi o unikanie spamu oraz potencjalnych scamów).
  • Opcję publikowania dłuższych klipów wideo oraz plików audio.
  • O połowę mniej reklam.

Kto może skorzystać z Twitter Blue?

W teorii każdy, w praktyce nie wszyscy, a przynajmniej jeszcze nie teraz. Ostatnimi czasy było głośno o płatnej weryfikacji kont na Twitterze, która miała odbywać się w ramach omawianego abonamentu. Finalnie wyszło z tego sporo zamieszania, a konsekwencje odbiją się na nowych użytkownikach.

Nowi użytkownicy na Twitterze nie będą mogli wykupić płatnego abonamentu do 90 dni od momentu rejestracji.

Warto również dopowiedzieć, że obecnie wyłącznie posiadacze smartfonów z systemem iOS (oraz kontami starszymi niż 3 miesiące) mogą dołączyć do grona subskrybentów Twitter Blue. Co więcej, abonament został uruchomiony na razie wyłącznie w USA, Kanadzie, UK oraz Nowej Zelandii.  

Opcja ta jest tymczasowo niedostępna dla użytkowników Androida.

Czy Twitter Blue ma sens? To zależy

Social Media słyną z tego, że dostęp do nich jest w pełni darmowy i z opcji modernizacji aplikacji może skorzystać każdy. Abonament na Twitterze nie kosztuje wiele i teoretycznie wszyscy mogliby sobie pozwolić na taki wydatek. Pozostaje tylko pytanie, czy to naprawdę ma sens.

Przeciętny użytkownik nie dostrzeże zbyt wielu korzyści płynących z wykupienia abonamentu. Owszem, zapowiadane zmniejszenie przestrzeni reklamowej o połowę jest kuszące, a opcja cofnięcia tweeta zdaje się być całkiem fajna, ale czy warto płacić za to 40 zł miesięcznie?

Z drugiej jednak strony wszystkie te możliwości bardzo dobrze wykorzystają duże brandy, influencerzy i osoby publiczne. Dla nich abonament może okazać się ciekawym, a w niektórych przypadkach pewnie i koniecznym, rozwiązaniem do budowania zasięgów.

Czy warto kupić Twitter Blue? To zależy od potrzeb i zasobności portfela.

Mogą Cię zainteresować:

Miłośniczka dobrego jedzenia i wciągającej lektury. Nie znosi zacinających się smartfonów i ciągle szuka tego, który sprosta jej wymaganiom. Z niecierpliwością śledzi rozwój technologiczny, licząc na to, że będzie mogła poczuć się jak Art3mis z Player One. Nie uznaje kompromisów i stawia na sprzęt, który będzie dobrze służył przez lata.